Teatr Bagatela
Patrycja Babicka
foto

Scenariusz spektaklu – jak to się zaczęło?

18/05/2018, Patrycja Babicka

Himalaizm nie był mi nigdy bliski. Górskie wędrówki znam tylko ze spacerów rodzinnymi szlakami po Bieszczadach. Ale widocznie tak miało się stać, że moja i Magdy Zarębskiej-Węgrzyn ścieżka skrzyżowała się nagle z drogą Wandy Rutkiewicz. Zaczęło się banalnie, jak to zwykle bywa w takich historiach. Poznałam Barbarę Kurzaj – aktorkę. Piłyśmy kawę, rozmawiając o wszystkich teatrach i rolach świata. I Basia powiedziała: chciałabym zagrać kiedyś kobietę tak silną i jednocześnie tak magnetyzująco kobiecą, jak Wanda Rutkiewicz. Basia zaraziła mnie tą myślą. To był początek. Czułam jednak, że w tym temacie sama nie odnajdę się tak, jakbym chciała. A z Magdą znamy się od 18 lat. Razem studiowałyśmy, mieszkałyśmy, dzieliłyśmy przeżycia estetyczne. Wiem, że gdy ona w coś wchodzi, zatraca się bez pamięci. Zaprosiłam Magdę do wspólnego pisania. I stało się – w dzieło życia Wandy wlazłyśmy po pachy. Pierwszy tekst, jaki powstał o Rutkiewicz, był dla Basi (przygoda ta miała swój finał w postaci realizacji słuchowiska Teatru Polskiego Radia pt. „Pod stopami niebo i nad głową niebo” w reż. Józefa Opalskiego, z Basią Kurzaj w roli główniej, premiera kwiecień 2018). 

 

A potem pojawiła się Giełda Teatralna – konkurs, którego nagrodą miała być realizacja spektaklu na jednej z krakowskich scen. Chciałyśmy wziąć w nim udział. Ale co tu wybrać? Jaki tekst, jakiego aktora i jakiego reżysera do współpracy? I nagle żarówka w głowie Magdy: „A gdyby zapytać Bartka Kulasa?”. Bartek zgodził się od razu w myśl swojej życiowej dewizy „Ahoj, przygodo!”. No i wtedy też stało się jasne, że w czytaniu konkursowym na scenie powinna pojawić się Lidka Olszak (bo świetna, bo da się ją wiarygodnie ucharakteryzować, bo także z grona zaprzyjaźnionych). Zaczęliśmy pracę. Tekst nam nie siedział. Do tej konfiguracji osób trzeba go było zmienić. Więc zmienialiśmy, szukając nowego rytmu, nowych tematów, nowego porządku, zakończenia, tytułu… Po wielu wspólnych godzinach przy kuchennym stole Bartka, milionach słów wymienionych przez telefon, mamy  finalną wersję, którą jest „Ostatnie 300 metrów”. Już wiem, że Lidka, pracując – dosłownie – w pocie czoła, pod okiem Bartka-perfekcjonisty (myślę, że się nie obrazi) zaprosi nas do świata, który magnetyzuje, wciąga, urzeka i przeraża. Słuchałam konkursowego czytania. I z pełną świadomością tego, jak źle to brzmi w odniesieniu do czegoś, co się współtworzyło w warstwie słownej, przyznaję się do łez wzruszenia. Lidka potrafi być Wandą – nie tylko ją gra. Staje się nią na maksa. 

 

Ej, Madziu, Lidko, Bartku – dziękuję, że jesteście <3 

Ten portal powstał dla każdego, kogo interesuje coś więcej, niż tylko efekt pracy artystów tworzących dane dzieło.

 

Stworzyliśmy go przede wszystkim po to, byście mogli przeczytać i usłyszeć głos twórców pracujących przy produkcjach teatralnych z całej Polski – od aktorki grającej pierwszoplanową rolę po inspicjentkę koordynującą pracę nad realizacją spektaklu i oświetleniowca, który czuwa nad grą świateł w przestawieniu.

 

 

Chcemy zaangażować uczestników i bezpośrednich świadków powstawania dzieła w relacjonowanie wydarzeń zza kulis, do których dotychczas mieli dostęp tylko nieliczni.

 

Dzięki opowieściom artystów będziemy mogli podejrzeć proces powstawania premiery oraz przyjrzeć się tajnikom ich pracy. Przybliżą nam oni proces produkcji spektaklu od pierwszej próby, aż po dzień premiery. Na portalu znajdą się również pierwsze recenzje widzów i dziennikarzy oraz refleksje artystów dotyczące zagranych przedstawień.